„Saturna Jowiszem” to hipnotyzujący utwór, który zwiastuje nadchodzący wielkimi krokami debiutancki minialbum ANGELENY. Data premiery nowego singla nie jest przypadkowa ponieważ zbiega się ona z walentynkami. Lirycznie piosenka podejmuje temat blokady przed uwalnianiem uczuć.
Czasami życie przynosi nam magiczne wręcz momenty, które się nigdy nie powtarzają – lub bardzo rzadko, tak jak koniunkcja Jowisza i Saturna, która zdarza się raz na kilkaset lat. Sparaliżowani emocjami boimy się w tych chwilach pokazać drugiej osobie, ile dla nas znaczy. Obudowujemy się murem z obawy przed tym, że zniszczymy to, co być może mamy już teraz. Stawiamy granice. A co, gdyby tak przestać się bać i zwyczajnie tę granicę przekroczyć?
Wielka koniunkcja Jowisza i Saturna, podczas której obie planety na niebie prawie że spłynęły w jeden punkt miała ostatnio miejsce w grudniu 2020 roku. Poprzednio do tak ciasnego zbliżenia obu planet doszło w 1623 r. czyli prawie 400 lat temu. To perspektywiczne zbliżenie widoczne jest gołym, nieuzbrojonym okiem. Zjawisko jest oczywiście pozorne, gdyż planety te dzieli w rzeczywistości około 800 milionów kilometrów.
Wyświetl ten post na Instagramie
Jak do tej pory nadchodzący projekt promują single „Saturna Jowiszem”, „Retrogradacje”, „Galaktyczny Crush”, „Kiedy Tylko Zasnę” oraz ”Do starlinków”. Angelena planuje wydać swój minialbum wiosną tego roku.
Social media Angeleny:
Facebook
Instagram
Spotify
Youtube

Angelena – Saturna Jowiszem / okładka singla