Niecodzienna sytuacja na rynku muzycznym! Zazwyczaj artyści, przekładając daty premier swoich albumów, każą nam czekać dłużej, czasami tydzień, dwa, albo dłużej. Nothing But Thieves łamią popularny schemat i decydują się na wydanie swojej nowej płyty tydzień wcześniej.
Gdzie komercja i polityka miesza się ze strachem i ucieczką przed przemijaniem, gdzie alienacja miesza się z solidarnością. Nowy album ma być swego rodzaju konceptem, historią mieszkańców tytułowego Dead Club City kierujących się hasłem “Welcome to the DCC, Dead Club City. All the heaven, all the time”. “Dead Club City” to zapowiedź wspólnej zabawy z Nothing But Thieves w stylu popu z lat 80, przepuszczonego przez swoisty styl zespołu. Do zobaczenia na parkiecie! – możemy przeczytać w komunikacie prasowym.
Początkowo nowy album miał się ukazać w piątek, 7 lipca. Jednak, na wielu serwisach streamingowych oraz na oficjalnym profilu zespołu, pojawiła się nowa data premiery. Chociaż jest to tylko tydzień różnicy, to jest to miła niespodzianka dla każdego, kto czekał z niecierpliwością na nadchodzący tytuł.
Jak na razie, płytę promują dwa single: „Dead Club City” oraz „Overcome”. Są to dwa z jedenastu nowych utworów, które łącznie będą trwały 42 minuty. Tracklista prezentuje się w następujący sposób:
1. Welcome to the DCC
2. Overcome
3. Tomorrow Is Closed
4. Keeping You Around
5. City Haunts
6. Do You Love Me Yet?
7. Members Only
8. Green Eyes :: Siena
9. Foreign Language
10. Talking To Myself
11. Pop The Balloon
