Fani starszej twórczości Drake’a wiążą duże nadzieje odnośnie nowego albumu artysty. Będzie to bowiem jego druga wspólna płyta z artystą tak mocno zakorzenionym w trapowych brzmieniach. Pierwsza, What A Time To Be Alive w której połączył siły z Future’em jest oceniania jako jedna z najlepszych w dorobku Kanadyjczyka. Według wielu recenzji tegoroczne Honestly, Nevermind spotkało się z najsłabszym przyjęciem sprzedażowo w jego dotychczasowej karierze. Płyta z 21 Savage’em wzbudza wśród fanów wiele emocji co być może jest sposobem na spadającą popularność? Ostatni album artysty Savage Mode 2, kojarzony głównie ze współpracy z Metro Boominem, , sprzedał się w ponad 500 tysiącach egzemplarzy.

okładka albumu “Honestly Nevermind”
Wspólny singiel “Jimmy Cooks” zadebiutował na 1. miejscu listy Billboard Hot 100. Nazwa utworu zdaje się nawiązywać do postaci Drake’a w kanadyjskim serialu “Degrassi: Nowe pokolenie”. Artysta przez prawie osiem lat wcielał się tam w rolę Jimmy’ego Brooksa.
Drake końcem czerwca znowu zawędrował na pierwsze strony portali muzycznych. Wydany z zaskoczenia przez Kanadyjczyka album Honestly, Nevermind wylądował na szczytach list przebojów w wielu krajach. Raper po raz kolejny zdominował Billboard 200, jednak wynik sprzedażowy jego ostatniej płyty jest najsłabszym w jego karierze. W pierwszym tygodniu Honestly, Nevermind osiągnęło sprzedaż na poziomie 204 tysięcy kopii. Dla porównania Certified Lover Boy w pierwszym tygodniu wykręcił wynik 613 tysięcy. I choć na pusty portfel Drake raczej nie narzeka, to z pewnością taki spadek względem albumu wydanego niecałe 10 miesięcy temu może rozpatrywać w kategoriach porażki.