„Samiec omega” to drugi album wrocławskiego kolektywu Francis Tuan, który dał się poznać świetnie przyjętym debiutem z 2020 roku — Let’s Pretend.
Gdy pracowałem nad szkicami nowych numerów, zorientowałem się, że coś mnie ciągnie do polskich tekstów – mówi Francis Tuan – Zupełnie jakby wszystkie wydarzenia dookoła wzbudziły potrzebę bardziej szczerego odniesienia się do rzeczywistości – już nie z „udawaną radością” spod znaku poprzedniej płyty „Let’s Pretend”. Tam był śmiech mimo łez, teraz zaczęły się ze mnie wydobywać bardziej bezpośrednie zgryźliwości.
Wyjątkowy, bo po raz pierwszy zaśpiewany po polsku i to w całości. Przesiąknięty satyrą, bo początkowo piosenki te miały być muzycznym żartem, jednak szybko okazały się być społecznym komentarzem, opartym na bezpośrednich doświadczeniach lidera grupy i autora tekstów, który — jak sam przyznaje — mocno utożsamia się z postacią „samca omega”.
Muzycznie Samiec omega to pełen wachlarz brzmień. Choć kolektyw przyzwyczaił nas do swojego indie popowego sznytu, ubarwionego bliskowschodnim orientalizmem, ich najnowszy album to pod względem muzycznym absolutne rozwinięcie skrzydeł. Materiał, który powstał pod skrzydłami producenta Pawła Cieślaka to intensywna podróż przez wiele różnorodnych gatunków — od brudnych, wręcz punkowych gitar (Pan Zupka), przez taneczny ejtisowy pop (OK Doomer z gościnnym udziałem Runforresta), współczesne indie, aż po wietnamskie etniczne elementy.

Francis Tuan, fot. Piotr Nykowski
Tracklista:
1 BĘDĘ KIEDYŚ MŁODY
2 SAMIEC OMEGA
3 JEŚLI ZAROBIĘ TROCHĘ MNIEJ
4 LODY NATURALNE
5 PAN ZUPKA
6 ZANIM NAM SIĘ ZNUDZI
7 OK DOOMER (FEAT. RUNFORREST)
8 WSZYSCY TACY MĄDRZY
9 PARK JURAJSKI
10 WIĘKSZA POŁOWA
11 JEDYNY ŁADNY PUNKT

materiały promocyjne